- Niedawno byliśmy w gimnazjum w Nowym Duninowie, a naszym celem jest odwiedzenie wszystkich tego typu szkół na terenie Płocka i okolic - mówi prezes Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego Grzegorz Stellak. - Szukamy młodych ludzi, którzy mieliby talent i warunki do wioślarstwa. W drugiej klasie chłopak powinien mieć 185 cm wzrostu, a w trzeciej o pięć centymetrów więcej.
Przy okazji takiej wizyty trenerzy z PTW prezentują zajęcia na ergometrze, zachęcają młodych ludzi do podjęcia treningu. Przy okazji organizują sprawdziany i w ten sposób wyłania się reprezentacja gimnazjum (trzy dziewczyny i trzech chłopaków) na Płockie Ergowiosła - Memoriał Kazimierza Młynarkiewicza, które w roku zorganizowane zostaną po raz szesnasty (29 lutego). Przed rokiem wystartowało osiemnaście szkół gimnazjalnych.
"Chcemy, żeby młody człowiek zobaczył jak to wygląda - powiedział Grzegorz Stellak. - Niektóre gimnazja jak np. w Brudzeniu kupiły ergometry. Na zajęciach od razu widać kto zaczał wcześniej wiosłować. Szkołom pomagają Urzędy Gminne. Taki ergometr kosztuje pięć tysięcy złotych. Nie jest to może zbyt wielka suma, ale nie wszystkich jeszcze stać, a ze sponsorami bardzo trudno. Naszym marzeniem jest, żeby zwycięskie gimnazjum w Płockich Ergowiosłach otrzymywało w nagrodę taki właśnie sprzęt." wstecz
06 Feb 2008