Wygrać w Pekinie z Jekatieriną Karsten-Chodotowicz - to jest najważniejszy cel Miroslavy Knapkovej w 2008 roku. Można założyć, że zwycięstwo z Białorusinką przyniesie złoty medal olimpijski. Po igrzyskach czeska skiffistka zamierza urodzić dziecko.
27-letnia wioślarka będzie jednym z mocniejszych atutów ekipy olimpijskiej naszych południowych sąsiadów. W poprzednich igrzyskach w Atenach zajęła najbardziej nielubiane przez sportowców miejsce - czwarte. Teraz mierzy znacznie wyżej.
"Trudno wyrokować ile nasi wioślarze zdobędą medali w Pekinie, ale życzyłabym tego przynajmniej sobie, Ondrejowi Synkowi oraz czwórce podwójnej" - powiedziała Miroslava Knapkova. Rywalek na pewno nie zabraknie. Białoruska mistrzyni świata będzie główną kandydatką do zwycięstwa na olimpijskim torze. "Już trzy lata zasadzam na pokonanie Jekatieriny i na razie mi to nie wychodzi - mówi Knapkova. - Mimo swoich 35 lat jest w znakomitej formie."
Dwukrotna wicemistrzyni świata w jednym z internetowych czatów przyznała, że po igrzyskach olimpijskich planuje urlop macierzyński. "Wielu sportsmenkom po urodzeniu dziecka wiodło się bardzo dobrze - powiedziała. - Po przerwie zamierzam wrócić na wioślarski tor. Akurat będą zbłiżały igrzyska w Londynie."
Przygotowania do sezonu czeska jedynkarka rozpoczęła na wysokogórskim obozie w St Moritz. Następny etap treningów to Republika Południowej Afryki. "Przed rokiem byliśmy tam z trenerem Kocovskim pierwszy raz i bardzo sobie chwaliliśmy ten pobyt" - powiedziała Miroslava Knapkova.
Starty w olimpijskim roku zainaugurowała w mistrzostwach Czech na ergometrze. Wygrała z dużą przewagą nad następną rywalką.
wstecz
14 Feb 2008