Fizjologia domaga się ciepła

W piątek po trzytygodniowym pobycie na obozie przygotowawczym w portugalskim Lago Azul powróciła do kraju kadra wioseł długich w tym nasza ósemka męska, która w mistrzostwach świata w Monachium wywalczyła olimpijski awans.
"Warunki do pracy jak zawsze mieliśmy bardzo dobre - powiedział trener Wojciech Jankowski. - Od lat polscy wioślarze przygotowują się tam do kolejnych sezonów. Tam na wielkim wodnym zbiorniku tworzone były podwaliny pod sukcesy w igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata. Jestem przekonany, że tym razem będzie podobnie."
Jak podkreślił trener Jankowski o tej porze roku wioślarki i wioślarze z wielu krajów wybierają się na treningi tam gdzie ciepło. Domaga się tego fizjologia. Wielu preferuje Sewillę, gdzie rozgrywane są też regaty na dystansie 1000 m.
"W Lago Azul trenowaliśmy codziennie poza ostatnim poniedziałkiem i niedzielą - powiedział Wojciech Jankowski. - Z powodu ulewy musieliśmy się przenieść pod dach na ergometr. W Portugalii przygotowywał się również z nami do sezonu sternik Daniel Trojanowski, który tradycyjnie był dobrym duchem zespołu." Polska ósemka ma olimpijską kwalifikację. Teoretycznie zmiany w składzie są możliwe, ale jak mówi trener Jankowski "mam zaufanie do tej grupy ludzi." Po raz pierwszy w tym sezonie ósemka wystartuje w inauguracyjnych regatach o Puchar Świata w Monachium. Następnie weźmie udział w pozostałych zawodach z tego cyklu łącznie z finałowymi w czerwcu w Poznaniu.
Męska ósemka jest sponsorowana przez Operatora Logistycznego Paliw Płynnych. "Cieszę się bardzo, że tak prężna firma dostrzegła nasze wyniki i nam zaufała - powiedział Wojciech Jankowski. - My ze swojej strony postaramy się zrewanżować jak najlepszymi osiągnięciami."
wstecz
24 Feb 2008