- Wycieczka do Pekinu nas nie interesuje - mówi trener dwukrotnych mistrzów olimpijskich Roberta Sycza i Tomasza Kucharskiego Marian Hennig. - Trzeba w igrzyskach coś wywalczyć. Co? Ci co znają dobrze Roberta i Tomka doskonale wiedzą, co złotych medalistów z Sydney i Aten interesuje w stolicy Chin.
Robert Sycz, Tomasz Kucharski oraz ich trener Marian Hennig, podobnie jak inni kadrowicze, przebywają na zgrupowaniu w portugalskim Lago Azul. Cała trójka jest zadowolona z zastanych warunków. "Poza treningami mamy jeszcze tutaj do testowania nową łódkę i za sobą dwa zejścia na wodę - powiedział trener. - Po tych krótkich sprawdzianach powiem tylko, że obaj nasi mistrzowie nie są źle do niej nastawieni."
W grudniu Marian Hennig był z Robertem Syczem na zgrupowaniu. Tomasz Kucharski trenował w Gorzowie. Po raz pierwszy na wspólny przed sezonem 2008 obóz pojechali w styczniu do Zakopanego,. Następnie byli w hiszpańskim ośrodku wysokogórskim w Sierra Nevada. "Robert Sycz miał w trakcie przygotowań problemy z oskrzelami, był przeziębiony - mówi trener naszej dwójki podwójnej wagi lekkiej. - Dlatego też do Zakopanego przyjechał tydzień później. Obecnie wszystko zmierza w dobrym kierunku. Zaległości są odrabiane. Wydolnościowo Robert Sycz jest coraz lepszy." Marian Hennig podkreśla, że awans olimpijski w Poznaniu chcą zdobyć z marszu. Przygotowujemy jeden szczyt formy - na Pekin." wstecz
05 Mar 2008