Dwóch wioślarskich gigantów musiało stoczyć pojedynek o prawo startu w igrzyskach w Pekinie. Okazało się, że trzy tytuły mistrza świata nie wystarczą Mahe Drysdale do zdobycia miejsca w ekipie Nowej Zelandii. Miejscowa federacja, gdy akces zgłosił mistrz olimpijski z 2000 roku i dwukrotny mistrz świata Rob Waddell, musiała przeprowadzić wewnętrzne kwalifikacje.
W pierwszym starciu na jeziorze Karapiro wygrał 29-letni Drysdale. W rewanżu lepszym okazał się jego rywal. W trzecim i decydującym wyścigu temu drugiemu przeszkodziły problemy zdrowotne. Mimo to Waddell chce ubiegać się o miejsce w olimpijskiej reprezentacji w dwójce podwójnej. Zawodnik ten po sukcesie w Sydney wycofał się z wiosłowania. Dał się namówić na grę w rugby oraz udział w słynnych żeglarskich regatach o Puchar Ameryki. wstecz
08 Mar 2008