Uczniom Gimnazjum im. Pawła Włodkowica w Brudzeniu Dużym zajęcia na ergometrze przypadły od razu do gustu. "Przed kilkoma laty przyjechali do nas trenerzy z Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego - mówi nauczyciel wychowania fizycznego Paweł Mędrak. - Wtedy jeszcze uczyliśmy się w starym budynku, a zajęcia odbywały się na korytarzu i w piwnicy. W takich warunkach nic wielkiego nie można było wymyślić. Ćwiczenia na ergometrze spodobały się dzieciom od razu."
Brudzeń Duży położony jest 20 km od Płocka w stronę Lipna. Liczy około 1200 mieszkańców. W Gimnazjum uczy się 160 dziewcząt i chłopców z Brudzenia Dużego i okolicy. "Liczba dzieci jest zbyt mała, żeby myśleć o stworzeniu drużyny i odnoszeniu sukcesów w grach zespołowych - mówi Paweł Mędrak. - Ergometr był świetnym pomysłem. Znaleźli się chętni do ćwiczeń, osoby z odpowiednimi warunkami fizycznymi." Gimnazjum dysponuje już własnym ergometrem. Kosztował 5000 złotych. "Pieniądze pochodzą od darczyńców prywatnych oraz sponsorów - mówi Paweł Mędrak. - Największym było PZU z Warszawy." Według prezesa PTW Grzegorza Stellaka organizatora Płockich Ergowioseł, gdzie Gimnazjum z Brudzenia Dużego zajęło pierwsze miejsce, widać było, że zwycięzcy mają za sobą solidne ćwiczenia.
W Gimnazjum im. Pawła Włodkowica w Brudzeniu Dużym poza Pawłem Mędrakiem wychowania fizycznego uczy jeszcze Artur Krajewski,
wstecz
12 Mar 2008