Kadra wioseł długich odleciała do Portugalii na kolejne zgrupowanie. Przedstawiciele wioseł krótkich, jak mówi trener Aleksander Wojciechowski, cieszą się jeszcze rodzinami i w piątek spotkają się w Warszawie na badaniach w Instytucie Sportu. Następnego dnia rano odlecą również do Portugalii na zgrupowanie do Lago Azul.
"Mam nadzieję, że tym razem nie będziemy odwiedzali kolejnych europejskich stolic - powiedział Aleksander Wojciechowski. - W czasie powrotu z pierwszego zgrupowaniu w planie był tylko wylot z Lizbonu z międzylądowaniem w Amsterdamie. W Holandii okazało, że samolot zepsuł i mieliśmy dodatkową podróż do Paryża i dopiero stamtąd udaliśmy się do Warszawy. Na śniadanie wielkanocne dotarłem do rodziny na czas, ale ze święconką do kościoła nie mogłem, niestety, pójść."
Podopieczni Aleksandra Wojciechowskiego, trzykrotni mistrzowie świata w czwórce podwójnej Marek Kolbowicz, Adam Korol, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski, mają za sobą kilka zgrupowań, na których ciężko trenują przygotowując się do sezonu. "Staramy się, że do naszej grupy nie wkradło się znużenie i zmęczenie sobą - mówi Aleksander Wojciechowski. - Dlatego też mamy zajęcia urozmaicone. W Lago Azul sporo pływaliśmy na dwójkach. Robiliśmy testy i ich wyniki potwierdzają, że wszystko jest ok. W pracy tlenowej zrobiliśmy krok do przodu. Plany szkoleniowe zrealizowaliśmy, teraz będziemy kontynuować pracę i przygotowywać się do pierwszej części okresu startowego."
Inni podopieczni Aleksandra Wojciechowskiego Michał Słoma i Marcin Brzeziński nie mają jeszcze kwalifikacji olimpijskiej. "Zawodnicy nic nie stracili ze swojej wartości, kiedy zajmowali wysokie miejsce w mistrzostwach świata - mówi trener Wojciechowski. - Pracują solidnie i powoli będziemy wchodzić w sezon."
Kadra wioseł krótkich wróci do kraju z L:ago Azul 11 kwietnia. wstecz
26 Mar 2008