Z Portugalii do Wałcza

Wrócili z Portugalii w piątek wieczorem. Niektórzy, jak członkowie męskiej ósemki, spotkają się dzisiaj wieczorem w Wałczu, gdzie przez pięć dni będą przygotowywać do regat otwarcia sezonu w Poznaniu.
"Zakończyliśmy cykl zgrupowań w okresie jesienno-zimowym - powiedział trener wioseł długich Wojciech Jankowski. - Zaczęliśmy w grudniu w Lago Azul, w lutym byliśmy w Hiszpanii, a następnie nasze drogi szkoleniowe zawiodły nas ponownie do Portugalii. Niestety, tydzień przed zakończeniem ostatniego zgrupowania, odnowiła się kontuzja Bogdana Zalewskiego. Nie trenowqał. Narzeka on na dolegliwości kręgosłupa. Zanim przyjedzie na zgrupowanie do Wałcza stawi się na konsultacje do specjalisty."
Trener Jankowski musiał dokonać pewnych przetasowań w łódce. Do osady dołączył Patryk Brzeziński. Na miejscu szlakowego, które zajmował Zalewski, usiadł Mikołaj Burda.
"Sprawdziany były na tyle pozytywne, że w pierwszym starcie w Pucharze Świata wystartujemy w takim składzie - powiedział Wojciech Jankowski. - Co będzie dalej? Zobaczymy." W sobotę i niedzielę zawodnicy z ósemki wystartują w Poznaniu w regatach otwarcia sezonu. Pierwszego dnia popłyną w dwójkach, drugiego w czwórkach.
Poza ósemką z wioseł długich awans olimpijski ma dwójka bez sternika. Szykowana jest na kwalifikacje olimpijskie w Poznaniu czwórka bez sternika. "Gdyby tej osadzie udało wywalczyć paszport do Pekinu można byłoby mówić o pełni szczęścia w wiosłach długich - mówi trener Jankowski. - Jednak na ziemię sprowadza nas fakt, że awansu nie mają jeszcze Kanadyjczycy i Australijczycy. W Poznaniu kwalifikację wywalczą dwie czwórki bez sternika." wstecz
13 Apr 2008