Polska ósemka, która ma olimpijską kwalifikację, zajęła w pierwszych regatach o Puchar Świata ósme miejsce, ale z powodu niedowagi łodzi została przesunięta na ostatnie, dziesiąte miejsce.
"Zabrakło 75 dekagramów - powiedział trener Wojciech Jankowski. - Przyznaję, była to nasza nieświadomość. Po prostu więcej sędziowie odliczyli na głośniki. Wróciliśmy do Polski w poniedziałek rano i do środy wieczór mieliśmy wolne. Zawodnicy ćwiczyli w klubach, przy okazji pobyli trochę z rodzinami. Następnie znowu spotkaliśmy się na zgrupowaniu w Wałczu. Będziemy w tym ośrodku przygotowywać się do kolejnego startu w regatach o Puchar Świata w Lucernie, które rozegrane zostaną na przełomie maja i czerwca. Okres występów przedolimpijskich zakończy się w finale Pucharu Świata w Poznaniu 20-22 czerwca."
Wojciech Jankowski nie ukrywa, że na miejsce w finale "A" igrzysk olimpijskich trzeba jeszcze popracować. "W Monachium startowała osada z Bogdanem Zalewskim jako szlakowym ze składem z mistrzostw Europy w Poznaniu - powiedział polski szkoleniowiec. - Nikt jednak nie może być pewny miejsca w osadzie. Rywalizacja tylko podniesie poziom naszego zespołu."
Z informacji uzyskanych w Monachium z innych ekip wynika, że z osad, które mają olimpijski awans w regatach w Europie zabraknie Chińczyków i Australijczyków. Ci ostatni zwyciężyli w Monachium. "W następnych regatach Pucharu Świata chcielibyśmy pokonać kogoś z kwalifikantów - mówi Wojciech Jankowski. - Ten fakt na pewno wzmocni naszą osadę." wstecz
15 May 2008