Przedsmak Pekinu

Z czternastu konkurencji wioślarskich jakie znajdują się w programie igrzysk olimpijskich na pewno wyścig jedynek cieszy się największą uwagą. Na razie przedsmak tego co przeżyjemy w Pekinie mamy w zawodach o Puchar Świata. W ostatnich regatach z tego cyklu Czech Ondrej Synek pokonał Nowozelandczyka Mahe Drysdale. Nawet pasące się szwajcarskie krowy na brzegu Rotsee w Lucernie przerwały na kilka minut objadanie się trawą i patrzyły jak ci dwaj wybitni sportowcy walczą o zwycięstwo. "Igrzyska rozpoczną się za dziesięć tygodni" - jak widać czeka mnie jeszcze dużo pracy. To były pierwsze słowa Mahe Drysdale po porażce z czeskim skiffistą.
"Nie sądzę, żebym zbyt wcześnie odkrył karty - mówił Ondrej Synek. - Mam przygotowanych kilka taktycznych wariantów. Na pewno będzie jeszcze trzeba ostro popracować."
Po wyścigu obaj wioślarze podali sobie ręce. Nie rozmawiali. "On ostatnimi czasy jakby mnie unikał - powiedział Ondrej Synek. - Starszy Pan (tak Synek mówi o trenerze Doleczku - red.) uważa, że Nowozelandczyk mnie boi się."

wstecz
05 Jun 2008